• Wpisów: 596
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 47 minut temu
  • Licznik odwiedzin: 28 579 / 3034 dni
 
preen
 
preen: dzisiaj od rana (dziękuję komuś, kto mnie obudził o 9 rano- a nie chciałam dzisiaj wstawać w ogóle, z pytaniem 'czy jest Łukasz? NIE MA I NI BĘDZIE :))w głowie echo 'mam dość chujowego traktowania' i 'nie pasujemy do siebie'. oh, doprawdy, hipokryto? a ja mam dość czekania. nie ma na co. wszystko się kiedyś kończy; moja cierpliwość, lojalność, moje dobre serce. teraz nie ma już nic.
26231256_1282501018552398_8127000860994411048_n.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @pushthebutton: Wiem, mysle dokladnie to samo. Ale jeszcze wsciekam sie na siebie, bo przylapuje sie, ze wejde na jego instagrama czy tam fejsbuka, cos zobacze i w placz. Chce tego juz uniknac, juz do konca sie z tego uwolnic, bo on to doskonale wie i to wykorzystuje, a chce mu odebrac juz ta wladze i skonczyc grac w jego smieszne, podstawowkowe gierki.
     
  •  
     
    Ależ wlasnie Wy nie pasujecie do siebie :) i na całe szczęście

    Ty płaczesz o tęsknisz za czymś, czego nigdy nie było, za jakimś swoim wyobrażeniem. I wciaz cierpisz przez jakiegoś debila. Wyzwol się.

    I idź na tę terapię. Teraz, a nie kiedy przestaniesz płakać. Kręcisz sie w kółko tęskniąc za marzeniami, i to uniemożliwia ci ich spełnienie!
     
  •  
     
    @e-mocje: Ale ja nigdzie nie wracam. Chce skonczyc po prostu "mentalnie". Chce juz zajac sie soba, zaczac dbac o swoje zycie i szczescie, bo w koncu na to zasluguje, a nie bycie jakims pionkiem w jego smiesznej grze "zrobie wszystko, by zranic cie bardziej".
     
  •  
     
    Za każdym razem gdy czytam, ze teraz to jest koniec, teraz już rozumiesz etc. a potem znowu do niego wracasz, licząc nie wiem sama na co, to normalnie mózg mi się wywraca na lewa stronę, Olga. Przestań to sobie robić.